Na blogu znajdziesz setki przepisów. Aby łatwiej odnaleźć przepisy, które cię interesują w ramach danej etykiety (np. B20 W40 T10) możesz skorzystać z funkcji filtrowania kategorii. Zaznaczając w filtrze poszczególne pozycje, wyświetlisz konkretne przepisy np. dania z wołowiną z etykiety B20 W40 T10.
Dzięki etykietom widzisz, ile kalorii oraz jaki rozkład makroskładników ma każda porcja wybranego przez Ciebie posiłku. B oznacza ilość białka w jednej porcji, W oznacza ilość węglowodanów w jednej porcji, a T ilość tłuszczów. Etykiety są także nieodłącznym elementem mojej autorskiej diety Mój Plan-Twój Efekt.
Przepisy na blogu są dla każdego, kto chce jeść pysznie, zdrowo, sezonowo i zgodnie ze swoim zapotrzebowaniem kalorycznym.
Tak, każdy przepis ma podaną kaloryczność i rozkład makroskładników, więc bez problemu możesz dopasować go do swojej aktualnej diety.
Nie. Jeśli jesteś zadowolona ze swojej sylwetki i chcesz po prostu odżywiać się zdrowo, a przy tym poznawać nowe smaki i wykorzystywać sezonowe produkty, to ten blog jest dla Ciebie idealny.
Zakup programu diety Mój Plan-Twój Efekt polecam Ci, jeśli nie wiesz, jak ustalić swój bilans kaloryczny i rozkład makroskładników w diecie, czyli w momencie, gdy chcesz schudnąć bez efektu jo-jo.
Przepisy na tym blogu są odpowiednio zbilansowane, a dodatkowo nie zawierają dodatku cukru, glutenu, laktozy i kazeiny. Mimo to są pyszne oraz, co ważne, proste i szybkie. Korzystając z bloga, możesz wybierać spośród kilkuset przepisów, które zdecydowanie pomogą Ci ukształtować zdrowe nawyki żywieniowe.
Jeśli w przepisie widzisz składniki, które nie mają dokładnie podanej gramatury np. warzywa, musztarda, niskokaloryczne sosy itd. to oznacza, że możesz ich dodać dowolną ilość.
Owoce i warzywa waż zawsze po obraniu i usunięciu części niejadalnych, nasion czy pestek.
Podana kaloryczność dotyczy jednej porcji. Resztę zostaw na kolejny dzień lub kolejny posiłek (jeśli tego samego dnia przypada Ci kolejny z danej etykiety). Warto też podzielić się z bliskimi, by mogli się przekonać, że można jeść zdrowo i pysznie! Jeśli jesz 3 posiłki dziennie, wtedy możesz od razu zjeść całość.
Wybieraj posiłki większe objętościowo, np. zamiast koktajlu, posiłek wymagający gryzienia. Używaj produktów ekspandowanych np. Fit Snack lub komosy ekspandowanej, które znacząco zwiększają objętość posiłku. Jedz więcej warzyw.
Do ważenia składników zawsze używaj wagi kuchennej. Nie odmierzaj składników „na oko”, na szklanki czy na łyżeczki. Produkty zawsze ważysz surowe (przed obróbką termiczną), czyli np. makaron przed ugotowaniem i tylko części jadalne, czyli np. ziemniaki ważysz po obraniu, a banana po obraniu ze skórki.
Z kolei po przygotowaniu gotowego dania porcje dzielisz „na oko”, więc jeśli zaznaczyłam, że z przepisu na ciasto wychodzi 6 porcji, to dzielisz je na tyle porcji, gdy będzie gotowe.
Nie martw się. Domownicy zajmą się nimi szybciej, niż myślisz, a koleżanki w pracy będą zachwycone, jeśli je poczęstujesz. Dobrze byłoby, gdybyś też nie zapomniała o sobie. Dodatkowe porcje będą idealne na kolejne dni. Wystarczy podzielić wszystko na porcje i schować do lodówki.
Tak, to produkt w 100% naturalny z dodatkiem niewielkiej ilości słodzidła i aromatów. Dostępna jest także wersja odżywki białkowej ISO WHEY KWB o smaku naturalnym i ta nie zawiera słodzidła ani aromatów.
Powinien być to produkt mający w składzie tylko białka serwatkowe, a nie białka serwatkowe z dodatkiem kazeiny, soi czy innego rodzaju białek. Najlepszym wyborem jest izolat białka serwatkowego bez laktozy i kazeiny. Osobiście od kilku lat stosuję wyłącznie taką odżywkę białkową i ta sama odżywka występuje w składzie moich przepisów.
Tego produktu nie zastąpisz innym. Odżywka białkowa jest takim samym źródłem białka w diecie jak jajka, ryby czy mięso. To dzięki niej moje słodkie posiłki są pełnowartościowe i mogą tak często występować w diecie. Ten sam posiłek bez odżywki nie jest już tak dobrze zbilansowany. Odżywka, która występuje w moich przepisach, nie zawiera dodatku cukru, glutenu, laktozy i kazeiny.
Nie, ponieważ wtedy danie będzie niepełnowartościowe oraz zwiększy się jego ładunek glikemiczny. Jeśli nie masz odżywki białkowej, wybierz przepis, który jej nie zawiera.
Jest to kwestia bardzo kontrowersyjna. W idealnym świecie faktycznie najlepiej byłoby bazować na naturalnym jedzeniu: jajkach od kur jedzących trawę za naszym domem, mięsa naturalnie hodowanych zwierząt i owoców z naszego sadu znajdującego się z dala od autostrad i niepryskanych chemikaliami. Niestety nie żyjemy w idealnym świecie: jajka są od kur karmionych paszą, kurczaki są szprycowane sterydami, a owoce pięknie wyglądają, ale smakują już bardziej jak plastik niż jak owoc. Dlatego osobiście uważam, że zakazywanie spożywania odżywki białkowej, która żeby została dopuszczona do sprzedaży i musi spełnić kilka razy bardziej restrykcyjne przepisy, niż produkt spożywczy jest dziwne. To na co musisz zwrócić uwagę w przypadku odżywki białkowej, to fakt, że większość z nich zawiera substancję słodzącą. Jeśli chcesz jej uniknąć, wybierz smak naturalny, który nie zawiera słodzików ani barwników.
Faktyczne przeciwwskazanie do stosowania to uczulenie mamy/dziecka na białka mleczne.
Na każdej odżywce białkowej zawarta jest informacja, którą musi umieścić producent: „niewskazany dla kobiet karmiących i kobiet w ciąży”. Umieszczenie takiej adnotacji jest obowiązkiem producenta – tak nakazują przepisy UE.
Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skonsultuj się ze swoim lekarzem prowadzącym. Twój komfort psychiczny jest najważniejszy.
Oczywiście, że możesz.
Możesz je zastąpić pieczarkami, które są dostępne cały rok.
Jeżeli w jakimś przepisie występują produkty sezonowe, które aktualnie są niedostępne np. szparagi, kurki, truskawki masz dwa rozwiązania: użyj mrożonek lub użyj innego przepisu.
Truskawki oraz maliny używam w przepisach, w których nie mogę użyć innych owoców ze względu na zwiększoną ilość cukru i tym samym kalorii. Poza sezonem zachęcam do korzystania z mrożonek.
Nie możesz. Oba produkty są odpowiednie w diecie, ale ksylitol w przeciwieństwie do erytrytolu zawiera pewną ilość kalorii, więc produkty te nie mogą być stosowane wymiennie.
Nie możesz, ponieważ strączki nie są źródłem pełnowartościowego białka.
Możesz go wymieniać na indyka lub krewetki w tej samej gramaturze. Wymieniać możesz też w drugą stronę, czyli jeżeli w przepisie źródłem białka jest indyk lub krewetka, Ty możesz użyć kurczaka.
Możesz wymienić na mintaja, tuńczyka, krewetki lub filet z indyka/kurczaka w tej samej ilości.
Nie możesz, ponieważ łosoś jest tłustym źródłem białka, a dorsz i krewetki chudym źródłem.
Nie możesz, ponieważ wołowina jest bardziej tłustym źródłem białka niż kurczak.
Nie możesz, ponieważ w 99% przypadków znacznie zmieni to kaloryczność, wartość makroskładników i jakość posiłku.
Nie ma drugiego produktu spożywczego o tej samej konsystencji i smaku, który mógłby go zastąpić. Jeśli występuje on w przepisie jako dodatek, możesz go pominąć. Jeśli jednak dodałam dip np. do kremu lub ciasta, a Ty go nie masz – wybierz inny przepis. Dip ZERO KALORII Marshmallow, którego używam, nie zawiera kalorii.
Jeśli robiłaś ściśle wg mojego przepisu, to na pewno wyszedł. To chleb z samej kaszy z dodatkiem przypraw. Jego konsystencja jest zbita, jakby zakalcowata, bo nie zawiera żadnych spulchniaczy. Jego ogromny plus to fakt, że jest syty, a dodatkowe porcje tuż po upieczeniu i wystudzeniu możesz pojedynczo spakować w folię i zamrozić. Będzie to błyskawiczna alternatywa na podstawę kanapki w kolejnych dniach. Wystarczy, że kromkę wyciągniesz z zamrażarki i rozmrozisz, wkładając na kilka sekund do mikrofali, a następnie zrobisz kanapkę
Możesz. Makarony, kasze, ryże mają podobny rozkład makroskładników i możesz je wymieniać pomiędzy sobą w tej samej gramaturze.
Amarantus, komosę i Fit Snack możesz w dowolnym przepisie wymienić między sobą w tej samej gramaturze. Mimo że rozkład makroskładników w tych produktach minimalnie się różni, to jest to dopuszczalne. Kaloryczność dań zostanie praktycznie bez zmian.
Tak, ponieważ Fit Snack, w zależności od rodzaju, to nic innego jak kasza, ryż czy komosa. Oznacza to, że każde 10 g ryżu, makaronu, kaszy, komosy możesz wymienić w dowolnym daniu na 10 g swoich ulubionych Fit Snack.
Możesz, ale w tym przypadku przelicznik jest inny:
• 230 g ziemniaków to 50 g Fit Snack
• 190 g batatów to 50 g Fit Snack
Płatki gryczane zdecydowanie przyspieszają przygotowanie posiłków, więc możesz ich użyć we wszystkich przepisach wg podanego schematu: każde 10 g ryżu, makaronu, kaszy, komosy możesz wymienić w dowolnym daniu na 10 g płatków gryczanych.
Tak, możesz wymieniać ich smaki między sobą. Możesz też wymieniać kremy DREAM w przepisach na kremy orzechowe KWB w szklanych słoiczkach, np. o smaku biała czekolada z malinami czy np. mango-marakuja.